Press "Enter" to skip to content

Strzelba -> 328iC

Tym razem Cabrio

Do Polski trafiło na lawecie. Poprzednia właścicielka miała małe fajerwerki pod maska (zapalił się M40B18 po spadnięciu przewodu paliwowego) przez co postanowiła pozbyć się auta.
Uszkodzeniu uległa tylko maska i plastiki znajdujące się na silniku. Silnik dało się odpalić. Ale z racji ze pod maską bałagań dobrym rozwiązaniem był swap na coś większego.

W chwili nabycia auta niczym specjalnym się nie wyróżniało z zewnątrz jedno co mogło dawać do myślenia to dlaczego tak szybko odjeżdża ze świateł? Odpowiedz jest prosta M52B28 pod maska 🙂

I wiadomo jak to jest nowy właściciel nowe pomysły na zmiany. Pierwsze co zostało zmienione to przednie lampy (przerobione na BH) oraz zawieszenie (Weitec -55/35)
Z większą ilością koni pod maską dobrze by było zaopatrzyć autko w lepsze hamulce co poskutkowało zmianą serwa na takie od IXa i wymiana przewodów hamulcowych giętkich na takie w oplocie stalowym.

W miedzy czasie pojawił się tempomat na pokładzie, IS Lippe, OBC II oraz tylni spojler na klapie MTI.
Oczywiście koło też się zmieniło na Keskin KT1. I po tych zabiegach Cabrio prezentowało się tak:

Z racji iż słabym punktem E30 Cabrio z el. składanym dachem jest silnik który odpowiada za jego składanie i w tym egzemplarzu był on uszkodzony. Po długich tygodniach poszukiwań używanego silnika postanowiono zakupić nowa obudowę silnika (w miedzy czasie trafiło się Intensywne mycie :))

I niby to miał być koniec modyfikacji gdyby nie „zryty beret” właściciela któremu zachciało się RSów.
Szukał i kupił z tym że jak to w życiu bywa sprawy się skomplikowały bo nawiertu na nich nie chciał robić. A jedno co w takiej sytuacji zostało to zrobić konwersje zawieszenia na 5×120.
Nie będziemy tego pisywać co i jak bo jest to dokładnie opisane na forum jedno co tu zamieścimy to link do foto relacji.
Aby mało było problemów to ze względu na małe ET RSów po konwersji zawieszenie felgi nie mieściły się (a rantów zaginać nie będziemy) tak więc w czasie szukania innych rantów powstała wersja „przejściowa” E30stki

Szukanie rantów troszkę czasu zajęło ale w sumie się opłacało. Doprawdy szału nie ma ale jak to mówią „lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu”. Dla wygody i aby oko nie tylko właściciela było bardziej pieszczone ranty oraz śrubki i śruby centralne zostały poddane procesowi chromowania, natomiast rotory oddane do renowacji. Wszystkie te zabiegi dały taki oto efekt.

Czas leci a pula rarytasów rośnie. Udało się upolować wygłuszenie tylnej klapy, oryginalny windshot, oryginalne dymione kierunkowskazy przednie Helli oraz zółte halogeny.
Na chwile obecną Cabrio stoi na RSach lecz fotek jak na lekarstwo (w tym sezonie postaramy się to poprawić)

Plany? Pewnie jakiś są ale niech to będzie tajemnica 🙂

P.S.
To jest to Cabrio z „Zakupu Kontrolowanego” S13E12 gdzie był ten sławny tekst „to nie są BBSy, tylko kapsle są założone”